Oj tancerko :)Basiu ty to zawsze na duchu podniesiesz:) Jesteś niesamowita , widzę , że nie odpuszczałaś , jak zawsze z uśmiechem na ustach. Córa musiała być dumna , że ma taką dzielna i silna matkę . Nie poddawaj się , wiem co to taniec , bo choć tańczyć nie umie :) To jest dla mnie bardzo ważny i wiem , że nic go i z twego życia nie jest w stanie wyciąć . Trzymam kciuki i przesyłam dużo ciepłych myśli.
hihihihiOj Basieńko jaka Ty śliczna !!!!!!A włoski jakie świecące,lśniące i zdrowiutkie...jakiej Ty odżywki używasz,koniecznie daj mi na nią namiary,hihih:)))))Buziaczki uśmiechnięta,radosna kobietko:)))))