
Jak wiecie za tydzień to jest 13 jade do Szczawnicy na rehabilitacje i nie wiem co zabrać taka dziwna pogoda,musze mieć coś ciepłego i coś sexi hihi jak by ktoś poleciał na kulawą a co nadzieja musi być sory lubie żarty, jade tam aby wyzdrowieć.Mam nadzieje że przez ten czas o mnie nie zapomnicie bo będzie mi smutno, ja Was będe cały czas miała w serduszku.Myśle że ta rehabilitacja mi pomorze i będe wreszcie normalnie chodziła i bez kul.Trzymajcie za mnie kciuki prosze o to bardzo.

Z kochanym mężem i córeczką mam w nich podpore i jeszcze syn tylko go tu nie ma

Z mężem i wspaniałym zięciem
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||