Kochani mam nie miłą wiadomość byłam dzisiaj u dobrego neurologa w niedziele znowu musze iść do szpitala bo nie jest wesoło nogi nie da się uratować nerwy są całkowicie uszkodzone i nie ruszam stopą,a reszta nogi sztywna, za póżno była od początku żle leczona teraz walka o kręgosłup bo niedługo przestane chodzić tak się boje mam wszystkiego dość prosze o pomoc i natchnienie bo oszaleje postaram się pisać ze szpitala syn mi da laptopa tylko nie wiem czy będe mogła .Myśle

sobie czemu mnie to spotkało
