mojegotowanie.pl
Sobota, 26 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

happy to be myself

ann.sam

kobieta, 22 lat,

157 cm, 52.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

I po wszystkim

16 września 2010 , Komentarze (2)

Sesję oficjalnie mogę uznać za zakończoną. Nie było mnie za bardzo dla świata przez ostatnie tygodnie ale opłaciło się ;) Cieszę się jak nienormalna. Jutro pierwsza fotodepilacja. Ciekawa jestem efektów. No i w końcu trzeba ruszyć tyłek bo niedługo się WFy zaczną a ja taka rozleniwiona :D
Dodaj komentarz

leniwa niedziela

22 sierpnia 2010 , Komentarze (8)

niestety... szczęśliwie wieczorem się zmusiłam trochę i przejechałam to 10 km na rowerku (wiem, że nie wiele ale dla mnie to póki co spory wysiłek :P) i pierwszy raz przewaliłam tamilee webb na brzuszek - zawsze wiedziałam, że ogólnie mam słabe mięśnie brzucha, ale żeby aż tak?! :D ale jakoś przetrwałam :-) w ogóle wakacje mnie tak rozleniwiły, muszę wrócić do rannego wstawania, bo wtedy mam czas na to żeby zjeść dwa śniadania i ogólnie jakoś tak łatwiej się zorganizować. W ogóle taka rozbita jestem bo wiszą nade mną dwie poprawki, a uczyć się wcale nie chce i nici ze studenckich trzymiesięcznych wakacji :P ale przetrwam!
Dodaj komentarz

Skusiłam się...

21 sierpnia 2010 , Komentarze (4)

i dołączyłam do Was. Właściwie to nie mam specjalnie nic przeciwko swojej wadze, bardziej zależy mi na wprowadzeniu ruchu do swojego życia. Może vitalia pomoże mi w systematyczności, bo z tym u mnie cieniutko. Chciałabym trochę wysmuklić swoją sylwetkę. Mój podstawowy problem to zdecydowanie wewnętrzna część ud, ale chętnie przy okazji wyrzeźbię brzuszek, zgubię odrobinę bioderek i wyszczuplę ramiona :D Bardzo wiele znaczyłyby dla mnie wszelkie rady jak się za ten mój bajzel zabrać, bo na razie jedyne formy ruchu jakie przychodzą mi do głowy to rowerek stacjonarny, belly dance i rozciąganie i staram się to w miarę możliwości praktykować (chociaż z kondychą to u mnie kiepsko), ale chętnie dodam do tego jakieś urozmaicenie. Także liczę na Was i na Wasze doświadczenie kochani.

A jeśli chodzi o ruch na dziś to 40 minut belly dance i dłuugi spacer (jeśli można to w ogóle zaliczać do ruchu).
Dodaj komentarz
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl