mojegotowanie.pl
Sobota, 26 maja 2012 r.
Diety Vitalia


Dzień pierwszy. (1)

23 lutego 2012

Dobrze!
Nastał nowy dzień, nowe 19 minut nowego życia za mną. 
Od dziś zaczynam działać, tak realnie czynić coś namacalnego, co zaboli, że poczuję, iż nadal jestem człowiekiem. Postawię przed sobą wyrzeczenia, które spowodują fizyczne zmiany. 
Już nigdy więcej nie chcę tego uczucia nadmiernej, przesadnej sytości i krótkiego błogiego stanu w trakcie jedzenia. Które potem przeradza się w okropne uczucie osnute ogromnym wyrzutem sumienia. 
Już nigdy więcej nie chcę, by jedzenie przesłaniało mi widoki na normalność, by nigdy więcej nie było najważniejszy czynnikiem w życiu, które mówi mi co mam robić.
Już nigdy więcej nie chcę uczucia, że jedzenie jest priorytetem,
Już nigdy więcej nie chcę stanów kompulsywnych.

Bo widzę, że się da. I że inni dają radę! Można? Można kurwa! 

Od dziś, dnia 23 lutego 2012 zaczynam normatywnie żyć. Wczoraj uczyniłam duży krok w innej dziedzinie, a coby przypieczętować progres, zadziałam również i w kulinarnej sekcji. 

Och! jaka to będzie przyjemność iść do sklepu i kupić, co tylko dusza zapragnie! I w co tylko nogi zapragną wejść! 




Edit. 
I Wam wszystkim powodzenia życzę, nie tylko sobie. Może Wy powinniście być moją motywacją, skoro innej znaleźć nie potrafię? 
Proszę, proszę! Bądźcie moją motywacją! 

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
1515381
cyecye, , 23 lutego 2012, 11:29
Dzięki bardzo! Mój poranny humor nie przynależał do najlepszych, za nic nie chciało mi się spełniać wczorajszych przyrzeczeń, ale w momencie gdy tu weszłam nastój zmienił się diametralnie i chęci wróciły! Breakfast time! :))
1114983
Whatever69, , 23 lutego 2012, 04:03
Ja też zaczęłam:) I dziś pokonałam siebie, nie podjadałam nic poza planem:) Mój trening też zaliczyłam do bardzo udanych. Dziś mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że jestem z siebie zadowolona:) Pierwszy raz :) Życzę Ci z całego serca wytrwałości! :)
1515241
jemzatrzech, , 23 lutego 2012, 02:21
mam bardzo podobnie i też dopiero zaczynam, z nadzieją, że w końcu uda mi się zrzucić chociaż te 5 kg właśnie ;) Powodzenia życzę!
1515381
cyecye, , 23 lutego 2012, 00:38
dzięki wielki! ale to raczej chodzi o samopoczucie i wiarę w siebie, a z tym u mnie kiepsko. Więc u mnie nawet te przysłowiowe "5kg" urasta to niebotycznej rangi, którą trudno przejść!
1152691
schocolate, , 23 lutego 2012, 00:34
Qrcze jesteś szczupła, tak jak widzę po kg :) ale Twoja wola :) każda z nas chce coś zmienić :) powodzenia więc życzę Tobie :) i WYTRWAŁOŚCI:)
kobieta.pl claudia.kobieta.pl naj.kobieta.pl gala.pl glamour.pl rodziceonline.pl focus.pl national-geographic.pl klubrysia.pl odyssei.pl