Nie wiem co ja mam z tym moim ciałem, ale gdy nabijam sobie siniaka- prawie zawsze jest on w jakimś śmiesznym kształcie.Teraz już jestem trochę stabilniejsza i nie zahaczam o wszystko, ale za to hula-hop spowodowało, że na moim prawym boku wyskoczył piękny siniaczek :
Zdjęcie nie do końca nie pokazuje jak jest, w każdym razie rodzina jednoznacznie stwierdziła, że przypomina on skaczącego ludzika z dymiącą się fajką w dłoni

Jakiś czas temu pisałam wam, że zaczynam stosować odżywkę diamentową z Eveline.
Tydzień temu obcięłam paznokcie, w celu ich lepszej regeneracji i teraz wyglądają tak:
Muszę powiedzieć, że nigdy jeszcze nie były tak mocne i nie miały tak jasnych końcówek. A co najważniejsze- rosną o wiele szybciej.
Tak więc odżywka sprawuje się świetnie ;)
Menu:
Śniadanie: serek wiejski granulowany (150g) z dodatkiem papryki i szczypiorku, 1/3 grahamki,
Obiad: 45dag mieszanki- warzyw, gotowanej piersi z kurczaka i kaszy gryczanej,
Podwieczorek- jabłko,
Kolacja- marchewka.
Wypiłam:
1,5l wody ( będzie jeszcze raz tyle)
dwie kawy (0,5l) kawy z mlekiem (1,5%)
Aktywność fizyczna:
15 min hula-hop ( może nawet troszkę więcej) a w planach jeszcze dodatkowe 15min.
91 brzuszków- zgodnie z planem +80 nadprogramowych
15 min rozciągania
ćwiczenia z obciążeniem 1,5kg na ramiona- powtórzę je jeszcze raz.
100 podskoków na skakance (ostatnio strasznie wybiłam się z rytmu)
zmywanie, odkurzanie, mycie podłóg, ogarnięcie łazienki i kuchni..;)