Witajcie,Pierwszy tydzień nowej diety za mną. A oto wyniki. Schudłam 0,5 kg. Ale szczerze mówiąc to tak jakoś nie zawsze w tym tygodniu pilnowałam wszystkiego do końca. Jedyne co to nie łączyłam w jednym posiłku węglowodanów i białka. Efekt moim zdaniem dobry.
Miłego dnia:)
Dodaj komentarz
Hej Babeczki;)Tym razem postanowiłam zastosować dietę rozdzielną. Dużo dobrego słyszałam na jej temat. Wprowadzą ją powoli. Jak już ogarnę temat, co się łączy czego nie, to będę powoli pisać co jem.Jak na razie udało mi się wprowadzić do mojej diety szklankę wody przed każdym posiłkiem. Powoli też próbuję wyeliminować kawę i przerzucić się na herbatki ziołowe. Na razie czuję się dobrze. Pomimo, że piję jedną kawę z 1,5 łyżeczki dziennie. Wcześniej tych kaw potrafiło być nawet cztery i o wiele bardziej mocniejszych. Więc pierwszy sukces osiągnięty
Następnie wprowadziłam aktywność fizyczną w postaci nordic walking. Jeśli, ktoś nie jest przekonany i śmieszą go kijki, to po wypróbowaniu tego gatunku aktywności muszę powiedzieć, że zmieniłam zdanie. Angażują się przy tym prawie wszystkie mięśnie. Więc polecam :)Ważenie będzie w czwartki, raz w tygodniu. Na początek celem jest 5 kg. Potem będę przesuwać pasek.Trzymajcie kciuki;)Miłego dnia:)
Dodaj komentarz
Witajcie,
Powracam z powrotem. No niestety przytyło się. Od dziś znowu odchudzanie i mam nadzieję, że tym razem nie odejdę tak szybko stąd.
Życzę wszystkim dobrej nocy.
Dodaj komentarz
Hej,
Otóż dzień dzisiejszy przedstawiał się tak.
Jedzonko:
1) 7:30 - jajeczniczka z 2 jajek, pomidorka i zielonego szczypiorka, kawa
2) 10:30 - Bellriso pieczone jabłko
3) 13:00 - śledź z pomidorkiem, w oleju z pełnoziarnistym chlebem, kawa
4) 15:30 - duże jabłko
5) 18:00 - 2 kromki chleba pełnoziarnistego z twarożkiem z rzodkiewką
I byłoby gid, ale!!!! Właśnie ale... Poszłam do koleżanki i okazało się, że zmarła jej babcia, no i ostatnio nieciekawie się u niej dzieje, więc z tego wszystkiego napiłyśmy się WINA!!!
(czerwone wytrawne na szczęście)
Płyny:
woda 1,6 l
kawa 0,6 l
wino 0,3 l (tak mi się wydaje, bo to był spory kielich)
Aktywność fizyczna:
A6W - dzień 5
chód 5,2 km
A teraz idę lulać, bo to winko mnie chyba ulula zaraz i padnę na klawiaturę:)
Dodaj komentarz
Witam ponownie,
Płyny:
woda - 1,8l
kawa - 300ml
cappuccino - 600ml
herbata zielona z melonem - 300ml
łącznie: 3L
Aktywność fizyczna:
a6w - 4dzień
chód - 6,5 km
Dobranoc!!!
Dodaj komentarz
Witajcie,Jak obiecałam słów kilka o tym masażerze próżniowym. Wydaje mi się na bardzo trafny zakup. wygląda tak:
Zakupiłam na allegro. Cenowo do 50 zł. W zestawie z ładowarką. Bardzo rozgrzewa masowane miejsca, a jak jest ciało posmarowane balsamem antycellulitowym, to podwójnie rozgrzewa i wzmacnia efekt. Stosuję już prawie tydzień. Ciało stało się bardziej sprężyste. Na razie masuję ramiona i klatkę piersiową, bo robią mi się potworne rozstępy na biuście. Wada: ładowanie 8h. Czas masowania 30 min. ( ja ładuję w nocy i jest gid)
Dodaj komentarz
Witam Wszystkich!!!Dziś sobie siedzę w pracy i patrzę, że jest średnio pięknie za oknem, no ale to nie powód, żeby sobie popuścić:)Nie ma łatwo!!! Wykonaniu planu musi być!!!na początek plan żywieniowy:1) 7:30 - płatki owsiane błyskawiczne gotowane na mleku 1,5%, kawa z odrobina mleka (kupiłam ostatnio MK Cafe Premium tą idealną do mleka i faktycznie jest idealna z odrobiną mleka, zaparzona sama smakuje beznadziejnie)2) 10:30 - jogurt naturalny JogoVita (zawartość tłuszczu 1%) cappuccino cherry (mmm pycha!!!)3) 13:00 - 2 kromki chleba tyrolskiego z twarożkiem President z rzodkiewkami, pewnie znowu cappuccino sobie strzelę, a co;)4) 15:30 - mega duże jabłko5) 18:00 - dzisiaj jak dotrę do domu to w końcu zrobię sobie 50 g ryżu brązowego z kalafiorkiem i oliwą z oliwek, herbatka zielona z melonem.jak na razie wypitej wody 0,5l.rano był masaż 15min górnych partii ciała. Kupiłam ostatnio masażer próżniowy i wmasowuję nim balsam antycellulitowy. jak wrócę do domu, to zrobię mu zdjęcia i opiszę wrażenia:)Laseczki zabieram się dalej do pracy a wam życzę miłego dnia
Dodaj komentarz
Witajcie!!!
Otóż nie wróciłam przed 18 do domu, więc plan żywieniowy uległ nieco zmianie, a mianowicie piąty posiłek. Zjadłam obwarzanka i wypiłam koktajl z mango.
Płyny:
1,5l woda
0,3l kawa
0,3l cappuccino
0,3l herbata zielona z melonem
łącznie: 2,4l
Aktywność fizyczna:
chód 5,5 km
a6w -dzień 3
Dobranoc!!!
Dodaj komentarz
Witajcie,
dziś zaplanowałam w miarę postne jedzonko:
1) 7:30 - 4 łyżki płatków owsianych błyskawicznych ugotowanych na mleku 1,5%, kawa z ociupiną mleka
2) 10:30 - jogurt naturalny JogoVita zawartość tłuszczu 1%
3) 13:00 - 2 kanapki z serkiem president z rzodkiewką (mój ulubiony), cappuccino
4) 15:30 - duże jabłko
5) 18:00 - 50g ryżu brązowego z gotowanym kalafiorem polane 2 łyżkami oliwy.
Miłego dnia;)
Dodaj komentarz
Witam serdecznie,
A obiecałam dziś, że zamieszczę jeszcze sprawozdanie z płynów i aktywności.
Płyny:
woda 1,5l
kawa: 300ml
cappuccino: 600 ml
herbata: 300 ml
łącznie: 2,7l
Aktywność fizyczna:
A6w - dzień 2
chód - 6,6 km
Miłego wieczorku:)
Dodaj komentarz